środa, 11 marca 2015

My passion-Chearliding

Hej skarby! :* Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam z bliska moją pasję jaką jest Cheerleading. Postaram się jak najbardziej ją Wam przybliżyć i przedstawić plusy i minusy. Po pierwsze chciałabym wspomnieć iż w Polsce spotkałam się z (osobiście raniącą) nazwą ,,pomponiary"... No na prawdę! Cheerleading to taka sama sztuka jak malowanie i taki sam sport jak piłka nożna, a ci którzy się z nas śmieją sami nie potrafią wykonać przykładowych pozycji. Więc nieważne, czy tańczysz Pole Dance, taniec towarzyski, czy balet. Nieważne co robisz, rób to z pasją! 



Przejdźmy do plusów i minusów tej dyscypliny. Jak zwykle zacznę od minusów.
•Mocny makijaż.
Oczywiście, jedni lubią wyrazisty make-up, inni nie malują się wcale. Warto jednak napomnąć iż (przynajmniej w mojej drużynie) makijaż na występy publiczne przekracza wszelkie granice możliwości. Zobaczcie:
Oczywiście jednym to się spodoba, drugim nie. Ja jednak nie przepadam za tęczą na powiekach i zawsze przed występem, aby uniknąć nieprzyjemności nakładam ochronną powłokę firmy Maybeline:


•Konsekwencje ogromu ćwiczeń.
Często po treningach mam zakwasy na całym ciele. To jednak warunek bycia Cheerleaderką. Pewne mądre słowa mówią: ,,trening czyni mistrza'' Gdyby nie ćwiczenia, czy mogłabym wykonać np. szpagat? 
No więc teraz plusy!
•Rozszerzony krąg umiejętności fizycznych!
Dzięki wspomnianych wyżej ćwiczeniach, nasze zdolności fizyczne osiągają całkiem nowe horyzonty! (Ewelina Lisowska yeah) Możemy nimi nieźle zaimponiwać... ;)
Jeśli chodzi o mity o Cheerleadingu, to Cheerleaderki wcale nie są tempe jak but! To normalne bystre dziewczyny z pasją. Kolejnym mitem jest znany zapewne każdemu ze wszystkich amerykańskich seriali wyższa pozycja cheerleaderek w towarzystwie. To nie prawda! Chłopaki wcale nie uganiają się za nami tylko z powodu uroczej sukienki. 

Kolejnym plusem są:
•Nowe znajomości!
Wstępując do drużynu musisz znać imiona wszystkich koleżanek i ufać im! Bez zaufania nie możemy osiągnąć celu wspólnie! Nie tylko w drużynie, ale i także podczas różnych występów i zawodów można poznać na prawdę ciekawe osobowości. 
•Nagrody!
Nie chodzi mi tutaj o materialne nagrody takie jak np.medal, czy proporzec. Prawdziwą nagrodą są wspomnienia! 
Ja na przykład ostatnio miałam zaszczyt spotkać samą Peyton List! 



(Znaną z Disneyowskiego serialu Jessie) Jest moją idolką i jak dla mnie ikoną stylu! Była bardzo miła i świetnie się z nią rozmawiało. Najlepsze było to, że spotkanie z nią wygrała zwycięska drużyna, a ona odwiedziła również zawiedzionych przegranych! To było na prawdę urocze z jej strony!
Jeśli chcesz zostać cheerleaderką musisz nastawić się na ciężką pracę i wieeele porażek. Pamiętaj: Nie zawsze musisz wygrywać! Liczy się zabawa! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥Każdy komentarz bardzo motywuje do działania!
♥Nie bawimy się w obs-obs
♥♥♥By Maya Beltran and Sophia Arias♥♥♥